Urodziny – wiersz
URODZINY
urodziłem się w dzień pracy
i w żyłach zaczął płynąć
brak wiary, że obfitość
przyjdzie do mnie na tacy
i tak pociłem się przez lata,
by pustkę w sobie załatać,
by taranem otworzyć podwoje
do tego co już było moje
dziś uznaję dziedzictwo
mojego Boskiego serca
i już o szczęściu nie marzę,
lecz od życia przyjmuję je w darze
Rafał Wereżyński
1 maja 2025